Świeży bukiet czarnych kwiatów.

Niedawno zapoczątkowaliśmy aktualności, w których przedstawiamy brakoróbstwo i rozwiązania, które nie znalazłyby miejsca wśród dzieł sztuki inżynierskiej. Do kolekcji bukietu czarnych kwiatów dziś historia, która wydarzyła się na terenie Warszawy przy skarpie warszawskiej.

Na interesującym nas terenie wybudowano dwa budynki mieszkalne, jednorodzinne dwulokalowe w zabudowie bliźniaczej z wbudowanymi garażami. Domy posadowione zostały na płycie fundamentowej na głębokości około 3.0 m ppt. W celu zwiększenia stateczności budynków (z uwagi na bliskość skarpy), płyty fundamentowe została oparte na studniach o długości 3.5 metra.

Budynki usytuowane są w pobliżu krawędzi skarpy Odległości pomiędzy budynkami a koroną skarpy po zakończeniu budowy wynosiła około 8.00 metrów. Powierzchnia terenu na tyłach budynków została wyrównana i wypoziomowana. Poszczególne działki zostały oddzielone ogrodzeniem.

W czasie wizji terenowej na powierzchni zbocza zauważyłem zsuwy gruntu.

Jak zbadałem dla utrzymania stateczności powierzchniowe warstwy gruntu w najwyższej położonej części skarpy przykryte zostały geokratą wypełniona gruntem. Pod geokratą znalazł miejsce geosyntetyk. Geokrata przymocowano do podnóża prętami stalowymi. Pręty mocujące geokratę stwierdziłem jedynie w dolnej, najniższej położonych fragmentach umocnienia. Na skarpie wykonano półki. Części słupków wykonanego ogrodzenia przemieściło się razem z przemieszczającym się gruntem.

Skarpa poniżej budowli porośnięta jest drzewami. Zauważyłem, że niektóre drzewa są pochylone, ale nie daje się zaobserwować jednego kierunku ich odchylenia od pionu. Zjawisko takie określane jako „pijany las” świadczy o występujących na skarpie ruchach mas gruntów. Część drzew była uschnięta.

Drzewa rosnące na skarpie zostały obsypane gruntem nasypowym do wysokości przeszło metr powyżej systemu korzeniowego. Potwierdziły to wiercenia a także wykopy badawcze.

W odkrywkach widoczna była warstwa młodych gruntów nasypowych, które przemieszczały się w dół skarpy tworząc lokalne zsuwy powierzchniowe.

Przy północnej granicy działek ułożona została rura odprowadzające wodę z działek. Woda z rury wypływała bezpośrednio na skarpę w niżej położonej części zbocza. W dniu, kiedy przeprowadzałem wizję u podnóża skarpy utrzymywała się woda.

Podczas oględzin terenu stwierdziłem znaczne deformacje ułożonej w czasie budowy geokraty. Kierunek odkształceń świadczył o przemieszczaniu się gruntu w kierunku podnóża skarpy.

Przeprowadzone badania geotechniczne wykazały, że pod powierzchnią terenu występują grunty nasypowe zbudowane z piasków gliniastych, drobnych i średnich przemieszanych z gruzem i różnego rodzaju śmieciami. Na załączonym do artykułu rysunku przerywaną linią zaznaczono obszar zalegania niedawno składowanych nasypów, prawdopodobnie z wykopu fundamentowego nowo wybudowanych domów. Nowo zwałowane nasypy zalegają na warstwie starych nasypów. Stropowa warstwa starego nasypu zbudowanego głównie z gruntów spoistych uległa uplastycznieniu.

Przeprowadzona wizja oraz wykonane badania pozwoliły sformułować następujące wnioski.

  • Skarpa została przykryta warstwą młodych gruntów nasypowych grubości od 0.8 do 2.30 metra.
  • Podczas wizji terenowej stwierdzono występowanie nisz osuwiskowych. Zaobserwowane osuwiska powstały w obrębie nowo składowanych nasypów.
  • Nadbudowując powierzchnię skarpy zwiększono kąt nachylenia jej powierzchni co zwiększa ryzyko występowania powierzchniowych zsuwów, ale także zmniejsza globalną stateczność.
  • Usypane na skarpie grunty nasypowe nie zostały w prawidłowy sposób zabezpieczone przed przemieszczaniem. Nie są związane z podłożem i łatwo zsuwają się tworząc powierzchniowe deformacje.
  • Woda opadowa filtruje przez świeże nasypy i uplastycznia powierzchniową warstwę starych nasypów. Powstaje warstwa ułatwiająca zsuwanie się nasypu. Woda opadowa zwiększa aktywność gruntów nasypowych.
  • Geokrata nie została właściwie zamocowana i przemieszcza się w dół skarpy.
  • Ułożona rura odprowadza wodę na skarpę. Takie rozwiązanie jest niepoprawne.
  • Rosnące na skarpie drzewa zostały obsypane do wysokości przeszło jeden metr gruntem. Takie rozwiązanie spowoduje ich uschnięcie drzew.
  • Od naszej ekspertyzy minęło trochę czasu warto odwiedzić mini osiedle i zobaczyć, jak zachowuje się skarpa i czy poprawione zostały błędnie wykonane prace. Mamy to w planie.

    Artykuł ilustrujemy zdjęciami z terenu.