Wieże telefonii komórkowej GSM
Wieże GSM
Wszystkim czytelnikom i sympatykom Geotekstu życzymy szczęśliwego Nowego Roku. Przy tej okazji zamieszczamy trochę sentymentalny materiał dotyczący badań, które wykonywaliśmy na przełomie wieków dla potrzeb fundamentowania wież telefonii komórkowej GSM. Przez kilka lat wykonaliśmy blisko trzysta takich opracowań. Naszym polem działania była wschodnia część Polski od Szypliszek i Olecka po Hrebenne, Hrubieszów i Włodawę. Ale też działaliśmy w Gdyni, Częstochowie, Ojcowie. Przy okazji zwiedziliśmy wiele ciekawych, a mniej znanych miejsc w Polsce takich jak Zwierzyniec, Drohiczyn, Kodeń, Czerwińsk, Iłża, Supraśl, Szczytno.
GSM dla Plusa i Ery
Przygotowaliśmy dokumentacje dla operatorów Plus i Era. Zazwyczaj wystarczał jeden otwór o głębokości 8.0 metrów. Wieże posadawiane były na trzech stopach fundamentowych na głębokości 3.0 metry ppt. Jeżeli woda gruntowa występowała powyżej trzech metrów fundament stanowiła płyta fundamentowa posadawiana płycej. Przy wysokim poziomi wód gruntowych pobieraliśmy także wodę do badania jej agresywności w stosunku do betonu.
Wieża GSM w Czeskiej Wsi
A tak w notatkach z tamtych lat został opisany jeden z wyjazdów na badania we wsi Czeska Wieś nieopodal Brzegu.
15 stycznia 1999 roku.
„Wyruszamy w trasę rankiem o 5.30. Nie ma mrozu, temperatura około 2 stopnie. W Warszawie pochmurnie, ale w drodze rozpogadza się i jedziemy w świetle wschodzącego słońca. Na początku widać pomarańczową zorzę choć właściwie kolorów jest znacznie więcej. Po chwili nad znajdującym się na horyzoncie lasem pojawia się świecąca czerwona tarcza. Po godzinie 10 jesteśmy na miejscu. Rozstawiamy wiertnicę i robimy ośmiometrowy otwór. Woda gruntowa w warstwie piasków nieco poniżej trzech metrów. Warunki gruntowe korzystne. Wykonanie otworu wraz z rozstawieniem sprzętu zajmuje nam dwie godziny. W drodze powrotnej oglądamy we wsi Obórki zabytkowy kościół z XVI wieku z pruskim murem i drewnianą wieżą. Wizytujemy też zamek w Brzegu. W Warszawie jesteśmy o 22”.
Dzięki wieżom telefonii komórkowej możliwe stało się komunikowanie w miejscach do których nie docierał telefon stacjonarny. Czy gdyby wcześniej pojawiła się telefonia satelitarna „Starlink” nie istniałaby sieć komórkowa? Zapewne tak. Nie byłoby okazji do poznania odległych zakątków naszego kraju.

